Tag Archive for blogowanie

Produktywność krok 4: organizacja.

4

Ten wpis kończy „Cztery kroki do produktywności”- serię postów prowadzących nas do lepszej jakości naszego codziennego życia. Na początku było słowo, a na końcu jest …organizacja. Zapewne ciągle słyszycie, że nie ważne jak się zaczyna, ważne żeby dokończyć. Fajnie, tylko wg. mnie ważne jak się zaczyna, kontynuuje i kończy. Cały proces jest istotny, a jak nie możesz przekroczyć pewnego progu, zatrzymaj się, cofnij i… idź dalej. Nie zawsze przecież jesteśmy w takiej kondycji psychicznej, by żyć perfekcyjnie, wg. planu i wypisanych przez siebie założeń.

Planowanie:

Planowanie opiera się na załatwianiu tematów w trzech obszarach: przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Rozpisujesz te trzy obszary jako plan: zrealizowane, w trakcie realizacji, do zrobienia. Brzmi to jak prosty raport sprzedaży w sklepie internetowym, ale o tej całej produktywności piszę po to, aby poprawiać jakość działań w życiu i głęboko wierzę, że wpływa to na zmianę naszej rzeczywistości „od zaraz”.

Metoda ALPEN, której autorem jest Lothar J. Seiwert pozwala doskonale zawalczyć z tzw. „leniem” zwanym również prokrastynacją czyli wiecznym odkładaniem na jutro. Musisz jedynie trzymać się pięciu zasad planowania dnia, które są w tej metodzie zawarte:

  1. Napisz plan wszystkich zadań do wykonania.
  2. Oszacuj czas, w jakim zakładasz wykonanie zadania.
  3. Stwórz harmonogram dnia: co zrobisz o której godzinie.
  4. Zdecyduj o priorytetach w działaniu.
  5. Skontroluj się czyli zrób podsumowanie.

W mojej opinii metoda ta jest na tyle uniwersalna, że można nią zaplanować dzień, tydzień, miesiąc, rok czy dekadę.

1. Ważne jest, abyś trzymał się określonej pory planowania np. będzie to piątek w przypadku planu tygodniowego lub godz. 19.00 w przypadku rozpiski planu na następny dzień.

2. Kiedy szacujesz czas wykonania planowanych celów, tak naprawdę starasz się sam zdyscyplinować i założyć, że wykonasz więcej zadań /wyłącz facebooka, smatrfona i TV/.

3. Twój harmonogram dnia zakłada, że np. 8 godzin jesteś w pracy i tematy ważne dla Ciebie załatwiasz od  17.00 do 20.00. To dość krótki czas, który dodatkowo nie jest tak efektywny jak np. przedpołudnie. Jesteśmy zmęczeni, potrzebujemy także jakiegoś resetu.

4. Priorytety w działaniu to ustawienie stopnia ważności wykonywanych zadań. Wiadomo, czasem nie udaje się zrealizować całego planu, który ambitnie wypisałeś sobie na dwie strony A4. Ustawienie hierarchii pozwoli nam załatwić najważniejsze, a reszta jeżeli się nie zdeaktualizuje, przechodzi na następny dzień. Przyjrzyj się liście: może są zadania, które inna osoba pomoże Ci wykonać. Może to być ktoś z rodziny lub koleżanka w pracy.

5. Kontrola to zwyczajne podsumowanie i wyciągnięcie wniosku: co zrealizowałam, co zostało i dlaczego. Co mogę zrobić, by być bardziej efektywną i zorganizowaną. W metodzie Alpen nie ma niestety zawartej myśli, którą sama planuję wytatuować sobie na czole: Nie poddawaj się, trwaj, nie ustawaj… hmm..

2

Korzyści z planowania i organizacji:

Wszystko, co robimy, jak działamy warto zaplanować ponieważ zwiększymy tym sposobem:

a/ swoją efektywność

b/ swoją wydajność

c/ swoją skuteczność

Same plusy. Dodatkowo dodam: mniej stargane nerwy, milszy przebieg dnia, poczucie opanowania swojego wcześniej nieopanowanego żywota. Znowu plusy.

Zrób sobie business-brunch czyli spotkaj się sam ze sobą. W organizacji własnego życia to bardzo istotne, by znaleźć chwilę tylko na swoje myśli. Porę tego spotkania ustalasz sam. Istotne jest jednak to by raz w tygodniu starać się na nie wybrać konsekwentnie np. o tej samej porze.

Powtarzalność:

Rytm, powtarzalność, konsekwencja to tajemnica sukcesu. Mobilizujesz siebie sukcesywnie do działania, ale także podajesz regularny komunikat o Twoich działaniach innym. Rytm wpisów decyduje o poczytności bloga, rytm postów o followersach w mediach społecznościowych, regularne zbilansowane posiłki wpływają na Twoją sylwetkę, cotygodniowe lekcje angielskiego podwyższają Twoje kwalifikacje a regularnie praktykowane zajęcia sportowe wpływają na samopoczucie i kondycje. Efekty rytmu widać zazwyczaj po pewnym czasie, trzeba się uzbroić w cierpliwość, ale warto.

Multitasking – unikaj jak ognia:

Ten typ zachowań zdiagnozowałam niedawno u siebie. Wykonywanie wielu czynności na raz ze szkodą dla każdej. Uważność procentowo dzielę na: trzy książki do przeczytania na raz, pisanie czterech postów naraz, pracę nad dwoma projektami i dokończeniem edukacyjnych wysiłków, których się podjęłam w tym roku. Jestem zmęczona i średnio zachwycona poziomem ogarnięcia tych tematów przez siebie. Z założenia jeżeli coś robię, to staram się dotrzeć do sedna i zajrzeć pod podszewkę. Wtedy mam poczucie dobrze wykonanej roboty. Jednak multitasking niekiedy mnie dopada, bo po prostu za dużo chciałabym zdziałać na raz. W jakości, o którą mi chodzi to niestety nie zdaje egzaminu.

Prokrastynacja – eliminuj:

Odkładanie tysiąca rzeczy na później. Nie wiem czy są tacy ludzie, których prokrastynacja nie dotyczy. Wypieramy ze swojej psychiki rzeczy niepotrzebne, unikamy tych związanych z wysiłkiem. Zatem jest miło, przyjemnie i leniwie tyle, że prowadzi nas to donikąd. Wiadomo akcja równa się reakcja czyli wszystko co zrobisz będzie miało jakieś skutki w przyszłości. Jak nie robisz nic, nie podejmujesz działań, nic się nie wydarzy.

Nie blokuj się:

Zgodnie z założenie „nie wiesz jak coś zrobić, zacznij to robić”. W moim przypadku zawsze działa. Czasem im dalej w las tym ciemniej, ale nie jestem taką znowu niemotą, aby z tematami przed którymi staję, sobie nie poradzić. Jak sobie nie radzę, to szukam innych zdolnych, utalentowanych i przyjaznych ludzi, którzy pomogą mi ten problem rozwiązać.

Szuflada W. Allana:

Woody Allen ma taką szufladę, do której chowa karteczki z zapisanymi pomysłami do filmów. Kiedy myśli nad szerszym projektem to wyjmuje plik kartek i wiele z tych pomysłów realizuje. Wspominam o tym ponieważ tworząc plany, szczególnie te długo terminowe nigdy nie podchodź do nich na sucho. Dodaj do listy jakieś marzenia, pozornie nie do załatwienia albo te z grupy science-fiction. Wierz mi można , naprawdę można je zrealizować. Jak nie wszystkie to na pewno część. Za pomocą prostego zjawiska: planowania, organizacji i działania.

Determinacja:

J.K.Rowlinkg kiedy napisała już „Harrego Pottera” stworzyła listę kilkunastu agencji wydawniczych, do których uderzy z tym, jak dziś wiemy wiekopomnym dziełem. Wszystkie agencje oprócz ostatniej odrzuciły publikację książki. Na liście został jeszcze tylko jeden adres. Zniechęcona autorka, przekonana  o swojej porażce postanowiła zwyczajnie zrealizować plan do końca… nie wiem, co by było gdyby się niezdecydowała….

6

Obszary planowania:

Dobrze planując, zapisując wszystko i weryfikując cały czas te zapisy zyskasz ogromną kontrolę nad swoim życiem. Zapisuj rzeczy do zrobienia i zrobione, zapisuj ile czau dziennie ćwiczysz, zapisuj skrupulatnie ile kalorii zjadasz dziennie, albo ile szklanek wody pijesz. Zapisuj ilość przespanych godzin i wszystko co tylko przychodzi ci do głowy. Zrób sobie takie zapiski choćby przez tydzień, zobaczysz swoje życie w innym wymiarze.

Szuflady nie dasz rady, ale…

..noś ze sobą notes, czytaj: smartfon, w którym masz odpowiednie aplikacje do organizowania, zapisywania notatek, przypominacza spotkań itd. Smatrfon to Twoja osobista asystentka.

1

Fajne alikacje do zarządzania czasem:

kalendarz Google

Any.do

Inbox Zero

It’s focus time

trello

rememberthemilk

evernote

Jeżeli ten wpis jest dla Was cenny i macie ochotę na więcej poniżej linki do trzech poprzednich kroków „O produktywności”. Zapraszam do lektury.

Krok 1 Inwentaryzacja

Krok 2 Próbowanie

Krok 3 Pozytywne Myślenie

Na koniec zaprojektowałam dla Was do darmowego pobrania i wydruku:

planner dzienny, tygodniowy oraz listę TO DO.

TO DO

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Idzienny planner

planner tygodniowy

Idę planować tydzień, ale najpierw…kawa:)

Pozdrawiam Beata

5

 

Wiara, Nadzieja, Miłość, Tradycja.

JAJA 3

Wiosna to najbardziej optymistyczna pora roku. Wszystko budzi się do życia, ja też się budzę pod warunkiem dostarczenia do krwi odpowiedniej dawki kofeiny w odpowiednich godzinach. Świat rozkwita ferią barw i kolorów, podobnie jak twarze gospodyń domowych, które muszą zdążyć z porządkami, potrawami oraz zbudowaniem atmosfery świątecznej. Koszyki, kurczaki, zajączki, pisanki, bazie, tulipany itd. Może dla niektórych trochę za dużo, dla mnie to graficzna oprawa naszej tradycji i prawda jest taka, że uwielbiam ten czas. Stół Wielkanocny to symbol spotkania, rozmowy  wspólnego ze sobą bycia. W czasach netu, mediów społecznościowych i innych pokus piekielnych zmierzmy się sami ze sobą i na czas spotkań z bliskimi odłóżmy telefony, tablety i wyłączmy telewizory /właściwie to już żałuję, że to napisałam, ale próbować trzeba…/

JAJA 1

Moje śniadanie wielkanocne będzie składało się z:

Żurku, jajek nadziewanych farszem pieczarkowym, białej kiełbaski z cebulką i śliwkami, sałatki z kurczakiem i ogórkiem-więcej nie damy rady:)

ŻUR:

zupa dla biednych, tak dawniej nazywano żurek. Może ze względu na małą ilość składników i nieskomplikowany proces przygotowania.

Na bazie wody z ugotowanej kiełbaski, dorzucam zeszkloną cebulkę parę grzybów i zakwas do żuru, przyprawy Podsmażam na patelni plastry kiełbaski z żurku. Dodaję niewielką ilość śmietany. Żur gotowy. Podaję z ugotowanymi na twardo połówkami jajek.

JAJKA FASZEROWANE:

Gotuję jaja na twardo. Przekrawam i do oddzielnej miski wrzucam żółtka, łyżkę czerwonej papryki i posmażone, pokrojone drobno pieczarki i cebulę. Mieszam i po uzyskaniu masy nakładam na połówki jajek, które czekały na farsz.

SAŁATKA Z KURCZAKIEM I ZIELONYM OGÓRKIEM:

Gotujemy makaron ryżowy /to ten, który wygląda jak ryż, a nie ten chiński/. Kroimy ogórek w kostkę, kurczaka w kostkę krótko podsmażamy, przyprawiam go solą i pieprzem. Dodaję do całości sos koperkowo-ziołowy i koperek. Pycha.

BIAŁA KIEŁBASA Z CEBULKĄ I ŚLIWKAMI:

Białą kiełbaskę zapiekam w piekarniku wolno w niskiej temperaturze, w tym czasie na patelni smażę cebulkę pokrojoną w paski oraz namoczoną wcześniej śliwkę kalifornijską /suszoną/. Podczas smażenia można dodać nieco czerwonego wina. Sos będzie bardziej wytrawny.

Mazurek z kajmakiem dostaję w prezencie od teściowej, nikt nie robi lepszego:)

Smacznego.

 

Specjalnie dla Was zaprojektowałam kartki świąteczne, które śmiało pobierajcie i w razie potrzeby wysyłajcie.

kartka 2

 

kartka 1

KARTKA TULIP

 

kartka bazie

Niech ten Czas będzie zbiorem wspaniałych, cudownych chwil z najbliższymi, pełnych słońca i pozytywnej energii.

Samych Złotych Jaj  Wam życzę

Beata

Produktywność: krok 3 pozytywne myślenie

relax slyder

Produktywność w ogromnym stopniu zależy od naszej osobistej kondycji. Nie jest to żadna eureka. W trzecim kroku o produktywności chcę poruszyć temat naszego stanu fizycznego i psychicznego. wiadomo bowiem, że człowiek to twór dwuskładnikowy. Składa się z ciała i duszy, zatem o każdą tę działkę powinien zadbać.  Zacznijmy o sobie myśleć z szacunkiem i miłością, podarujmy sobie zdrowie, kondycję i czas na refleksje, medytacje czy wyciszenie.

 

Ruszaj się czyli zadbaj o corpus…

Niedawno moja córka oświadczyła mi, że idzie poćwiczyć, bo ma chandrę i jak poćwiczy to podskoczy jej poziom serotoniny i pobudzi limfę i jeszcze poprawi sobie odporność. Wiadomo mądra ci Ona po mamusi, ale tu mnie zaskoczyła no i poszła poćwiczyć. Ja oczywiście z tego zaskoczenia nie poszłam.

Poćwicz, idź na spacer, pobiegaj, albo najlepiej przejdź do takiej formy ruchu jaką uwielbiasz, nie rób nic na siłę, to nigdy nie zdaje egzaminu. Ja pływam, a kiedy ktoś pyta mnie dlaczego wybrałam tę formę ruchu odpowiadam, że w tej dyscyplinie sportowej nigdy się nie spocę:) Ćwiczę też jogę, a kiedy robi się ciepło czasem biegam.

 

Pozytywne myślenie czyli zadbaj o anime…

Pozytywne myślenie to potęga, to droga do sukcesu, to więcej przyjaznych ludzi wokoło co przekłada się na działania biznesowe czy twórcze.

Pozytywne nastawienie i przekierowanie myśli trzeba poćwiczyć. Nie jest to proste w momentach kiedy mamy kłopoty, depresję, nic nam się nie chce itd.

Prostym ćwiczeniem jest kontrola pierwszych myśli jakie pojawiają się w naszej głowie zaraz po przebudzeniu. Pomyśl, że jest piękny poranek, mimo braku słońca, nie zrywaj się z łóżka, ale powoli wstań i pomyśl sobie, że za chwilkę wypijesz pyszną kawę i rozpoczniesz nowy, fajny, energetyczny dzień. Sterowanie pozytywną energią od rana przynosi doskonały skutek. Wg. J.Schwartza dobre, optymistyczne myśli przyciągają następne i dzień staje się dniem udanym.

rel 4

 

Afirmacja: trzy zasady

Warto ją stosować. Jest to praktykowanie pozytywnego myślenia i odczuwania wdzięczności.

1. Afirmujemy życie i nas samych tylko w czasie teraźniejszym czyli nie mówisz sobie: będę spokojna i radosna, ale jestem spokojna i radosna…

2. Jak najrzadziej mówimy słówko „nie” a jak najczęściej „tak”. W ten sposób przestawiamy biegun, do którego dąży nasza podświadomość.

3. Unikamy słów: muszę, nie mogę, potrzebuję czy pragnę. Jest w nich przymus, nacisk czy ograniczenie i brak czegoś, który źle działa na naszą psychikę.

 

Adoracja:

Adoracja samego siebie to bardzo ważny aspekt walki z negatywnym myśleniem. Jest to początek zmiany nastawienia do samego siebie i świata, zatem codziennie powtarzaj sobie:

Ja /imię/ akceptuję siebie takim jakim jestem.

Przestawiwszy swoje myślenie z kierunku: nie mogę bo… na mogę wszystko, odkryjecie zupełnie nową otaczającą Was rzeczywistość, która będzie Wam sprzyjać i pozytywnie nastrajać.

Przykłady porannych medytacji /źródło Zen Forest/

do poćwiczenia:

  • Jestem bezpieczny i swobodny, zawsze i wszędzie
  • Bezpiecznie jest czuć swój lęk
  • Świat jest dla mnie miłym i przyjaznym miejscem
  • Jestem wartościowy i cenny
  • Zasługuję na miłość i szacunek
  • Szanuję i kocham siebie
  • Oddycham radością życia
  • Zasługuję na zdrowie
  • Cudownie zdrowe ciało jest dla mnie naturalne
  • Robię tylko to, co dobre i pożyteczne
  • Zasługuję na to, by być szczęśliwym
  • Mogę być szczęśliwy i zadowolony z siebie
  • Jestem spokojny i pewny siebie
Powtarzanie tych zdań parę razy codziennie rano powoduje blokowanie negatywnych myśli i zastępowanie ich pozytywnym nastawieniem do świata. Podświadomość to potęga. Spróbujcie…
Dlaczego pozytywne nastawienie pomaga w biznesie? Bo często to, co wydaje Ci się przeszkodą do podjęcia działania, tak naprawdę nie jest nią. Na przykład często tłumaczysz sobie, że czegoś tam nie zrobię i nie dokonam, bo… /przykłady wymówek/:

jestem: za stary,

za młody,

schorowany,

niedołężny,

zmęczony,

za głupi,

za mądry,

nie mam czasu.

koszulki

 

Zmień myślenie:

Aby pozytywne myślenie przekuć w czyn zrób sobie parę naprawdę niewymagających postanowień. Postanowienia będą się odnosić do zdrowych zasad życia, dotyczących Twego ciała i ducha czyli dadzą same korzyści. Oczywiście powinny być one w zakresie Twoich wykonawczych możliwości, ale i powinny sprawić, że w końcu wyjdziesz nieco spoza swojej strefy komfortu.

  • Przykłady dobrych dla zdrowia postanowień:
  • Pij codziennie rano na czczo szklankę wody z cytryną.
  • Pij dwie filiżanki zielonej herbaty dziennie.
  • Zamiast batonika zjedz owoc, może być taki, którego smaku jeszcze nie znasz.
  • Znajdź nowy sport, taniec, jazda na rolkach czy łyżwach, początki są najbardziej absorbujące zatem da to zdrowotne efekty, a jak się znudzisz to znajdziesz coś innego.

 

Relaksacja:

Jak radzić sobie ze stresem, którego w dzisiejszych czasach naprawdę niewiarygodnie trudno uniknąć, bo jak nie stresujemy się w pracy, to się zestresujemy w korkach po pracy albo w długiej kolejce przy sklepowej kasie. Samokontrola poziomu stresu często wiąże się z oddechem, wyciszeniem, opanowaniem wewnętrznej burzy. Warto poczytać o technice oddychania i sposobach na opanowanie zdenerwowania. Stres źle wpływa na nasz organizm i fizycznie również może wyrządzić nam duże szkody.

Technik relaksacji jest wiele, o kliku możecie poczytać tutaj i tutaj.

Jak zrelaksować się w domu:

Zamiast telewizji zrób sobie spotkanie z książką.

Raz w tygodniu odpuść sobie, wyluzuj i …zjedz coś masakrycznie kalorycznego lub zostań całe przedpołudnie w sobotę w pidżamie /dlaczego nie?/

Pooglądaj ukochane filmy, to nic że znasz je na pamięć.

Zrób sobie kawę z pianką, załóż ciepłe skarpetki i wyleguj się w łóżku najdłużej jak możesz.

Cały czas powtarzaj sobie z uśmiechem: nic nie muszę …ale mogę:)

 

Balans i równowaga:

Spokój wewnętrzny, do którego dążymy często zależy od tego czy umiemy w życiu złapać równowagę. Dlatego tak ważne jest pozytywne nastawienie w szybkim tempie życia i ciągłym niezdrowym stresie, który nam nieustannie towarzyszy. Warto jest szukać w obowiązkach przyjemności czyli jeżeli praca to realizacja pasji, jeżeli wysiłek to zabawa, jeżeli nauka to przyjemność ze zdobytej wiedzy.

rel 3

Pozytywne myślenie to sukces

Jeżeli jesteś pozytywnie nastawiony do ludzi, świata i życia uwierz mi, przekłada się to bezpośrednio na produktywność i biznes.Jak?

Poproś kolegę o pomoc w zrobieniu projektu, uśmiechaj się szeroko i powiedz mu parę miłych słów tak, by zbudować pozytywną aurę wokół tego tematu. Szanse na pozytywne załatwienie problemu ogromnie wzrosną.

Kiedy okazujesz ludziom wdzięczność i szacunek oni natychmiast oddają to samo a nawet więcej. Każdy z Nas chce być szanowany i doceniany, a podstawą pozytywnego nastawienia do życia jest traktowanie ludzi tak jak sami byśmy chcieli być traktowani. I pamiętaj biznes i sukces to kontakty z ludźmi.

 

Pozytywne myślenie, podsumowanie korzyści:

Myśląc pozytywnie: częściej podejmujesz inicjatywę

Budujesz wiarę w siebie i pozbywasz się lęku przed działaniem

Jeśli masz wolę, znajdziesz rozwiązanie

Twoje myślenie wpływa na Twoje działanie

Myśląc pozytywnie zwiększasz swoją aktywność

Jesteś taki za jakiego się uważasz

Nie czekaj na idealną chwilę, działaj

Wszystko ma swoje dobre strony.

I na koniec schemat:

pozytywne myślenie → działanie

działanie → sukces

sukces → biznes

relax 2

O produktywności w kroku pierwszym i drugim pisałam tu:

Krok 1Krok 2

Mądrych i pięknych myśli z rana każdego dnia Wam życzę:)

Beata

 

 

 

 

 

 

Produktywność: krok drugi czyli próbuj…

motywacja produktywność energia psychologia

W pierwszym kroku o produktywności czyli o zmianach w życiu na lepsze pisałam o inwentaryzacji /tutaj/. Tak, tak inwentaryzacji: spisie rzeczy, które dzieją się wokoło nas i co za tym idzie, o pozbywaniu się tych niepotrzebnych. Jeżeli udało się Wam oczyścić przestrzeń wokoło Was zacznijcie krok drugi.

Próbowanie czegoś nowego

Po odrzuceniu rzeczy, osób i spraw, które nas obciążają czas na INSPIRACJE.

Od razu na wstępie przyznam się, że bez inspiracji nie mogłabym żyć, a moja codzienność miałaby kolor szary. Odkąd jednak wiem, że bodźce wzrokowe, słuchowe i mózgowe trzeba stymulować, bardziej świadomie sięgam po nowe inspiracje. Zatem w tym tygodniu kupiłam … pastę z łososia w tubce na spróbowanie…a co tam.

Musisz zdać sobie sprawę, że początkowo Twój mózg nie chce zmian /nazywa się to ekonomia poznawcza/, wygodniej mu funkcjonować w zastanej rzeczywistości. Jeżeli jednak przeprogramujesz go na zbieranie nowych inspiracji i doświadczeń, zobaczysz jak szybko rzeczy NOWE I NIEZWYKŁE zaczną się dziać w Twoim życiu. Wiadomo od zawsze, że akcja równa się reakcja:)

ORZECHY

Wykraczaj poza strefę komfortu- popularny slogan, w 100% prawdziwy.

Zrób to dla siebie. Coś, co nie pasuje do Ciebie lub co męczy Cię nieustannie: „spróbowałbym, ale boję się…”

Zrób coś szalonego, co wymaga pokonania nieśmiałości i Twoich wszelkich, wewnętrznych ograniczeń.

Nie napinaj się, że musisz coś zrobić dla innych, zrób to dla  zabawy, przyjemności i tzw: zobaczymy co będzie…

Co z tego będziesz miał? Będziesz z czasem lepiej panował nad emocjami. Będziesz bardziej pozytywny, pełen wiary w siebie i ludzi, kreatywny…

…no i poczujesz że żyjesz…a to najważniejsze.

Ten, kto doświadcza nowych rzeczy szybciej się uczy, błyskawicznie zdobywa nową wiedzę. Pamiętam, że do takich rzeczy zachęcał Steven Jobs, który w jednym z wykładów dla studentów opowiedział Im o „teorii kropek”. Kropki to zdarzenia, które pozornie do siebie nie pasują, jednak gdy je połączyć powstaje kreatywny, nowy sposób na tematy, które nas nurtują. W Jego przypadku to była min. nauka kaligrafii, która później przyczyniła się do stworzenia najbardziej designerskich, „owocowych”  komputerów na świecie z największym wyborem fontów na ówczesne czasy.

To, co dajesz Sobie próbując nowych rzeczy, to nowa baza danych czyli nowe treści, które nawet nie wiesz, kiedy w życiu zastosujesz. Osoby, które posiadają wiedzę z różnych dziedzin budzą społeczny szacunek i uznanie, a wiedza, która wynika z doświadczenia buduje wiarygodność w oczach innych.

Zbierając nowe doświadczenia w sytuacjach kryzysowych myślisz jaśniej i bardziej kreatywnie. To jest ta druga strona medalu, wcale nie ciemniejsza. Lepiej radzisz sobie ze stresem.

w c s obrus 2

Złote zasady zbierania Inspiracji:

  • Doświadczanie Nowego: zrób codziennie coś nowego, nie w Twoim stylu:)
  • Sposób na Czas: zagospodaruj najbliższy weekend całkiem inaczej niż wszystkie dotąd.
  • Rozwój Wewnętrzny: Poszerzaj wiedzę, spędzaj min. 5 min. dziennie na fachowych portalach lub czytaj czasopisma i książki poszerzające Twoją wiedzę. Ten czas to czysta inwestycja w Twój samorozwój.
  • Relacje: zadzwoń, napisz, umów się na spotkanie z kimś, z kim ciągle taki kontakt odkładasz. Zrób to!
  • Wizerunek: zmień makijaż kobieto, zapuść brodę mężczyzno, idź do fryzjera, zrób coś dla siebie, kup rzecz nie do końca do Ciebie pasującą, która jednak zawsze Ci się podobała. „Jesteś tego wart”:)

Niech każdy dzień będzie inny.

Znasz to uczucie kiedy tydzień to dwa dni: poniedziałek i już piątek, a potem za krótki weekend. Nic z tygodnia nie pamiętasz, tak szybko przeleciał…

Dzień godny zapamiętania to każdy dzień. Lepiej go zapamiętasz zmieniając codzienne, utarte nawyki. Zaczynaj od rana. Zjedz na śniadanie coś nietypowego, inaczej zaparz kawę, posyp ją imbirem lub cynamonem…ach ten zapach.. zatrzymaj się na chwilę, świat nie ucieknie.

W ciągu dnia można umówić się na krótkie spotkanie z kimś, kto poprawi ci humor: kolega z pracy lub znajoma sąsiadka pracująca w pobliżu.

Jeżeli jest to tzw. tydzień roboczy i w ciągu dnia nie masz czasu na tematy, które niestety go pochłoną, rób codziennie małe rzeczy, które porządkują Twoją rzeczywistość. Wyrzuć stertę nagromadzonych gazet, zawieź do punktu recyklingu stary magnetofon, posegreguj papiery, napraw kontakt… na pewno jest lista takich rzeczy do zrobienia w każdym domu. Ja mam taką:)

Tydzień można urozmaicić różnymi zajęciami, których uczymy się, bo to uwielbiamy.

Kursy tańca, pilates, joga, siłownia, nauka zdrowego gotowania, kurs francuskiego… itd. Ja od czterech lat chodzę na j.angielski metodą Callana i powiem Wam jedno: uwielbiam to, a w przyszłości planuję szereg zajęć na Uniwersytecie Trzeciego Wieku:) Córka powiedziała do mnie, że jestem kujonem /w szkole nie byłam/ i to jest naprawdę komplement, bo oznacza, że to co robię, ogromnie mnie cieszy. To motywacja daje takiego kopa🙂

Wiesz, że kiedy uczysz się czegoś co Cię pasjonuje i cieszy, przy okazji PODNOSISZ SWOJE KWALIFIKACJE?

Wychodzę z założenia, że w próbowaniu czegoś nowego nie przekraczam granic moich możliwości i nie robię nic, co mnie za bardzo stresuje. Inspiracje muszą kojarzyć się z czymś przyjemnym i pozytywnym.

Doświadczanie czyli np. obejrzenie nowego filmu czy nowa, poznana potrawa to proces krótkotrwały, ale już samorealizacja czyli np. kurs językowy wymaga od Ciebie dłuższego samozaparcia i konsekwencji w działaniu. Wierz mi warto…żeby poczuć się szczęśliwszym.

Przykłady rzeczy nowych, których mógłbyś spróbować. /Oczywiście to tylko propozycje/.

  • Śpiewaj pod prysznicem rano.
  • Zamiast kawy napij się rano wody z cytryną i imbirem.
  • Wyjdź po bułeczki na śniadanie dla rodziny.
  • Obejrzyj śmieszny film na You Tubie.
  • Załóż sukienkę czy ciuch z przed 5 lat i zrób z niego nową stylizację.
  • Cały dzień staraj się nie mówić o sobie.
  • Cały dzień uśmiechaj się do kogo popadnie.
  • Poczęstuj Szefa cukierkiem.
  • Powiedz coś miłego osobie, której nie darzysz sympatią /efekt murowany:)/
  • Cały dzień spróbuj nie narzekać /trudne, bardzo trudne/.
  • Wymyśl dziwne słowo, które tego dnia będziesz używał i używaj np. multitasking /robienie wielu rzeczy na raz/.

…i tu robię miejsce na Twoje, na pewno równie fajne pomysły…

Pamiętaj,  że na tym etapie zbierając inspiracje, możesz to robić z kimś bliskim: partnerem, dzieckiem, przyjacielem. Doświadczycie wspólnie wiele radości, a czas spędzany w towarzystwie, nigdy nie jest czasem straconym.

wieszak

Jeżeli podoba Wam się ten artykuł, proszę piszcie do Mnie. Chętnie odpowiem na komentarze i przy okazji przekonam się czy treści z tego bloga choć w małym stopniu są Wam przydatne:)

Pozdrawiam ciepło Beata

Produktywność: krok pierwszy

wiatraczki motywacja

Motywacja do działania jest sprawą, która wciąż mnie zastanawia: jak to zrobić, aby dzień wykorzystywać naprawdę dobrze, by mieć czas na realizację pasji /pisanie bloga/ lub na inne ważne dla mnie chwile w życiu. Mało mam możliwości spotkania się „sama ze sobą” bo jestem mamą dwójki dorastających nastolatków, pracuję zawodowo i do tego mam męczące pomysły na życie, które zajmują mi mnóstwo czasu. Wiadomo: pomysł to jedno, a jego realizacja to zupełnie coś innego.

Kiedy człowiek jest naprawdę produktywny?

Według mnie wtedy, kiedy Jego prywatna przestrzeń duchowa i fizyczna jest w ładzie i porządku.

Postanowiłam się zmotywować, zainspirowana książką Edyty Zając „30 dni do zmian” i w czterech krokach postaram się opracować program naprawczy tematów, które wciąż kuleją w mojej organizacji. Was także namawiam do działania:)

Dziś post o pierwszym z czterech kroków do lepszej produktywności czyli sukcesu.

CZYSZCZENIE / INWENTARYZACJA

Bez tego kroku nie da się odczuć ulgi. Wiecie co to jest zespół Diogenesa-to zbytnie przywiązanie do przedmiotów, które stają się w życiu najważniejsze. Jest jeszcze inny ciekawy termin w psychologii to syllogomania czyli zbieractwo. Czy przypadkiem nie masz za dużo wszystkiego? Nie masz wrażenia, że przedmioty w domu Cię dominują?

Żyjemy w czasach konsumpcji, gromadzimy, przechowujemy bo po prostu wiele dóbr posiadamy.

Spróbuj zmierzyć się ze sobą  i oczyść przestrzeń, która Cię otacza. Co trzeba zrobić?

1. Wyrzucasz wszystko, co jest w Twojej przestrzeni niepotrzebne, zbędne, to czego nie wyrzucisz przekaż potrzebującym zainteresowanym, sprzedaj na portalach internetowych.

Muszę dodać, że to bardzo trudny temat. Pozbyć się gazet, które były z Tobą dobre 10 lat czy sukienki w rozmiarze 38 , do którego miałaś wrócić, ale jakoś już 7 lat nie możesz itd.

2. Skataloguj rzeczy, które nie są spisane, wkładaj w jedno miejsce przedmioty o jednej tematyce i koniecznie opisz pudełko.

Niesamowity proces, dzięki któremu nagle przypomnisz sobie o wielu sprawach, które miałaś załatwić lub pomysłach, które miałaś realizować czy inspiracjach do działania. Katalogowanie w dzisiejszych czasach jest łatwiejsze niż kiedykolwiek.

Mamy komputery, laptopy, tablety, smatrfony. W takim urządzeniu może zmieścić się naprawdę wiele, choć tu także trzeba dbać o logikę i porządek. Można zeskanować zdjęcia w jeden folder, można sfotografować inspiracje z gazet, które wyrzucisz i zapisać je pod hasłem /żeby było oryginalnie: inspiracje/  itd.

Masz obawy żeby pozbyć się książki „Atlas Grzybów”-dlaczego? Przecież wszystko jest w necie, a Ty za boga nie zbierasz grzybów, nie jadasz ich nawet, bo nie lubisz…

3. Przejrzyj wszystkie kąty w domu po kolei. I sukcesywnie odgruzuj swoje życie. Ja zakładam, że u mnie to będzie jakieś trzy miesiące do pół roku:) Ważne, aby nie ustawać w wysiłkach.

Strefy działania.

Czyszczenie dotyczy:

-biurka czyli przestrzeni gdzie pracujesz lub zarządzasz np. domem,

-szafy mniej naprawdę znaczy lepiej lub po prostu bardziej przejrzyście,

-kosmetyków, dokończ wszystkie, które pozostały, przeterminowane wyrzuć.

-obowiązków, które masz na głowie. Zastanów się czy wszystko musisz robić sama, jasne, że jesteś chorobliwą perfekcjonistką, ale czasem odpuść, niech ktoś coś za ciebie zrobi, daj mu szansę.

-czyszczenie to też dokończenie zaczętych tematów: przyszyj ten guzik od bluzki, napraw rączkę od garnka, dokończ te wpisy na blogu, które wciąż masz zachowane jako szkice i tak dalej, i tym podobne…Po takim działaniu naprawdę poczujesz się lepiej:)

Najtrudniejsze oczyszczanie to kontakty towarzyskie. Zastanów się, jakkolwiek boleśnie to nie zabrzmi, kto nie jest wart Twojego cennego czasu, daj sobie spokój i podaruj go więcej swoim prawdziwym przyjaciołom.

I tu spostrzeżenie:

Prawdziwie wartościowy człowiek to taki, który zawsze poproszony o pomoc będzie starał się pomóc. Znasz to uczucie kiedy Ty zawsze jesteś do dyspozycji innych, a oni w razie Twoich potrzeb wyjątkowo często właśnie nie mogą?

świeczki drugie

W mojej prywatnej filozofii zawsze występuje jakiś plus i minus, które się koniec końców równoważą.

Żeby coś zyskać musisz się czegoś pozbyć:)

Do dzieła, za cztery kroki będziesz tryskać motywacją i produktywnością:)

Ja się tylko zastanawiam czy kiedykolwiek przejdę pierwszy:)

Pozdrawiam Beata

 

foto: Beata Rajczak/whiteconceptshirt

domek

COF

Naturalnie

Lato to moment kiedy każdy z nas zaczyna się nerwowo zastanawiać jak zaprezentuje się na plaży. Nerwy są uzasadnione, bo w naszym klimacie zimy są srogie więc trzeba regulować ciepło w organiźmie zajadając kluseczki i inne rarytasy kuchni polskiej. Niestety mamy coraz częściej anomalie pogodowe i z naszej polskiej zimy przechodzimy do naszego polskiego lata. Jak się nosi zimowe ciuchy, które nie podkreślają ciała to zapomina się o tym, że za chwilę smutna prawda nadwagi nie wiadomo skąd, wyjdzie na jaw.

Odchudzanie to temat w przestrzeni internetowej niesamowicie popularny. Takie to, a takie specyfiki, głodówki, i sport w zakresie wyczynowym. Po prostu ciężkie klimaty. Pewna znajoma miała wykład na temat zdrowego odżywiania. Wcześniej pracowała ona jako przedstawicielka firmy farmaceutycznej sprzedającej farmaceutyki odchudzające i ułatwiające trawienie . Powiedziała do słuchaczy znamienne zdanie: „Kochani, gdyby te środki na odchudzanie działały to ja na pewno nie byłabym teraz posiadaczką rozmiaru 44”. Miała taki rozmiar to fakt, ale najważniejsze to dobrze czuć się ze samym sobą. Jedzenie ma na to ogromny wpływ.

ZASADA PIĘĆ:

Kiedy stosuję restrykcyjną dietę polecam zasadę PIĘCIU.

PIĘĆ posiłków w ciągu dnia, co 3 godziny-zasada stara jak świat. Po prostu nie możesz być głodny. Posiłki powinny być odżywcze, pełno wartościowe. Dawać Ci siłę na codzienne czynności. Każdy z nas jest inny. Niektórzy tolerują gluten inni nie, z laktozą jest podobnie. Jeżeli maksymalnie dobrze chcesz dostosować swoje posiłki do twojego metabolizmu musisz zasięgnąć porady dietetyka. Po zrobieniu badań okaże się, które produkty są dla Ciebie idealne, a które nie. Pięć posiłków w ciągu dnia to podczas odchudzania pięć szejków, z tego 1-2 są obowiązkowo na ciepło /właściwie to już warzywne zupy/. Temperatura posiłków też ma znaczenie dla naszej przemiany materii. Poniżej przepisy na pięć moich ulubionych szejków. Oczywiście na śniadanie i w porze obiadowej należy zjeść nieco więcej, bo pięć razy osiemdziesiąt kalorii to stanowczo za mało na cały dzień.

 

1. Miętowo-ogórkowy szejk:

Zalety:

-doskonały na upał

-upiększa na zewnątrz i wewnątrz

-odkwasza organizm, pobudza trawienie

Składniki:

150 g kefiru naturalnego, ogórek zielony, świeża mięta.

Sposób przygotowania:

  • Ogórek obierz i zmiksuj w blenderze z kefirem i posiekaną miętą.
  • Koktajl przelej do szklanki i jężeli masz ochotę udekoruj z wierzchu listkami mięty.

Uwaga! Jeżeli lubisz bardziej wyrazisty smak, dodaj przyprawy – sól, pieprz lub czosnek.

Wartość energetyczna koktajlu to około 80 kcal w niepełnej szklance.

szejk, smoothie, green smoothie, zielony koktail, zdrowy szejk

zielony szejk, zdrowy szejk, zielony ogórek, mięta, zdrowe odżywianie

2. Szejk szpinakowy z liści:

Zalety:

-antynowotworowy, przeciwmiażdzycowy

-doskonale pobudza przemianę materii, idealny na zaparcia

-dla anemików, zawiera kwas foliowy i żelazo

Składniki:

2 marchewki, spora garść świeżego szpinaku.

Sposób przygotowania:

  • Marchewki umyj starannie pod bieżącą wodą i wyciśnij z nich sok w sokowirówce.
  • Garść szpinaku zmiksuj w blenderze, a następnie dodaj sok i wymieszaj całośćzielony szejk, zdrowy koktail, marchewka, szpinak, zdrowe odchudzaniezielone, witaminy, zdrowe odżywianie, marchewka ze szpinakiem, zielone smoothie

3. Szejk kiwi z selerem

Zalety:

-odchudza i detoksykuje!

-działa przeciw celulitowi

-leczy stawy i nadciśnienie.

Składniki:

3 łodygi selera naciowego, 3 owoce kiwi, pół szklanki wody mineralnej, łyżka stołowa miodu.

Sposób przygotowania:

  • Pokrój czyste łodygi selera naciowego.
  • Obierz i pokrój owoce kiwi.
  • Przygotowane składniki zmiksuj z wodą mineralną i łyżką miodu.

Wartość energetyczna: około 80 kcal w niepełnej szklance.

 

4. Szejk brokułowy

Zalety:

-regeneracja

-chroni przed wrzodami żołądka i anemią

-reguluje cukier we krwi, doskonały dla cukrzyków

Składniki:

pół brokuła, 2 łyżki pestek dyni, pół szklanki wody mineralnej.

Sposób przygotowania:

  • Brokuła podziel na małe różyczki.
  • Zmiksuj z pestkami dyni i wodą mineralną.

Wartość energetyczna koktajlu to około 165 kcal w niepełnej szklance.

 

5. Szejk szpinakowo-tropikalny

Szejk owocowo warzywny, łagodny w smaku

Zalety:

-odchudzający i energetyczny

-moc witamin

 Składniki:

  • 3-4 banany
  • 3-4 plasterki świeżego ananasa
  • 2 garści szpinaku (może być świeży lub mrożony.
  • pół szklanki mleka migdałowego
  • laska wanilii / ja dodaję odrobinę olejku/

Sposób przygotowania:

Zmiksuj 2 garści szpinaku z bananem, kawałkiem ananasa  i mlekiem migdałowym. Dodaj ziarenka z laski wanilii.

szejk ananasowy, bananowe smufi, ananas z bananem, szpinak

smufi ananasowe, zielony koktail, ananas, szpinak, banan zdrowy szejk

zielone smoothie, z ananasem, z bananem, co zrobić ze szpinaku

Podałam szejki na zimno, ale jeżeli zmiksujesz świeże pomidory z liśćmi bazylii, dodasz odrobinę soli i pieprzu to taki koktail świetnie smakuje na ciepło. Nie wolno go jednak zagotować aby nie utracić wartościowych składników z warzywa. Zamiast soli namiętnie stosuję oregano, jest intensywne w smaku, doskonale podkręca smak szejka.

Latem powinniście także zadbać o ciało zewnętrznie. Naturalne kosmetyki, które świetnie przygotują skórę do słońca są także dla naszego organizmu istotne. Nie mam całkowitego zaufania do produktów kosmetycznych, koncernów, które oferują nam cuda wianki. Dlatego najważniejszy kosmetyk, który sprawi, że skóra od razu młodnieje to peeling. Najczęściej robię go sama. Mam dwa ulubione: cukrowo-cytrynowy i  otręby z miodem. Nie ma nic prostszego do przygotowania, wierzcie mi.  Najlepiej peelingi stosować dwa razy w tygodniu, a jeżeli zastosujecie je w kąpieli i trochę w tej wodzie poleżycie ciało świetnie cię nawilży za pomocą naturalnego nawilżającego filtra, który powstaje dzięki oliwie.

PRZEPISY NA NATURALNY PEELING:

peeling z cukru, peeling z płatków owsianych peeling naturalny

Pilling cukrowo-cytrynowy /ten robię najczęściej/

Jeżeli drobinki cukru są większe stosuj go na ciało jeżeli drobniejsze możesz zastosować także na twarz/

Składniki:

cukier /najlepiej brązowy, ale jak nie masz to biały też może być/

pół szklanki oliwy z oliwek

sok z połówki cytryny-wymieszaj i gotowe

 

Pilling: płatki owsiane z miodem

Ten piling stosuj na ciało i stopy, unikaj twarzy, drobinki są tu za duże na jej delikatną skórę.

Składniki:

szklanka płatków owsianych drobnych

dwie łyżki miodu

pół szklanki oliwy z oliwek-wymieszaj i gotowe

Jeżeli używam kosmetyków zakupionych w drogerii to muszę napisać o moich ulubionych: Mydło AA bez alergenów oraz Biały Jeleń. Lubię kosmetyki firmy  Wellness & Beauty, a jeżeli muszę użyć pilingu gotowego, to jest to Avon lub Lirene .

wellness&beauty, kosmetyki naturalne, muszelki

mydło aa, mydło przeciwalergiczne, zdrowe mydło, kosmetyki naturalne

mydełko róża,  piękne różę, śmieszne mydełka, fajne mydła, pielęgnacja urody

peeling avon, gąbka naturalna, mydło róża, pielęgnacja ciała

ręczniki beżowe, gąbka naturalna

fantazyjne mydła, piękne zdjęcie, blog o pielęgnacji

Do opalania zawsze stosuję Kolastynę z różnymi filtrami, a po całodziennym opalaniu balsam po opalaniu również Kolastyny. Kiedy jestem na urlopie to często spędzam na powietrzu cały dzień, dlatego chronię skórę jak mogę, twarz zawsze smaruję SPF 50 a ciało od SPF 20 do SPF 50 w zależności czy skóra reaguje zaczerwienieniem. Cień jest jednak największym przyjacielem człowieka na plaży przy dużym nasłonecznieniu. Mam też swój rytuał peelingowy kiedy jestem na polskiej cudownie piaszczystej plaży. Trę skórę nóg, brzucha itd. mokrym błotem z piasku, a jeżeli jest to nieprzyjemne mieszam piasek z odrobiną kremu do opalania. Daje to świetny efekt prawie natychmiastowego wygładzenia skóry. Do tego słona woda z minerałami i naturalne SPA masz na zawołanie. Wiele osób narzeka na fakt, że nasze morze jest zimne. Pamiętaj, wchodząc do zimnej wody po ciepłej kąpieli słonecznej obkurczasz naczynia krwionośne-nie ma lepszego zabiegu ujędrniającego. Nawet jeśli nie pływasz, zanurz się parę razy w ciągu plażowania w zimnej wodzie /trochę nieprzyjemne/ po trzech dniach ciało jest z innej bajki. Pamiętaj aby do zimnej wody wchodzić powoli, by nie wywołać szoku termicznego.

Moda na plaży:

Składniki:

-obowiązkowo kostium kąpielowy, no chyba, że jedziesz do Chałup…

-pareo, dla kobiet, facetów w tym nie widzę.

-kapelusz teraz najlepiej słomkowy a la Panama lub Fedora, kapelusze z dużym rondem dla pań także są modne:)

-okulary słoneczne, inaczej skończysz lekturę z zapaleniem spojówek.

-gustowne japonki dla pań i panów. Ja jestem uzależniona od Havaianas /kto miał, ten wie jak w nich się chodzi/

Uwaga stylisty:

na plaży świetnie sprawdza się błysk, dlatego kryształki, złoto i srebro polecam jak najbardziej. Zawsze doskonale działa też neon, w mocnym słońcu fajnie się prezentuje.

Mój tegoroczny zestaw na plażę:

zestaw na plażę, letnia stylizacja, lato w garderobie, letnia kompozycja

Najważniejsza sprawa na plaży: DOBRY HUMOR, LUZ, RESET.

I dokładnie tego Wam kochani życzę.

Napiszcie o swoich letnich patentach, pozdrawiam Beata

 

 

 

 

 

 

 

 

Rozmiar pod kontrolą Size under control

Wiosna to moment, kiedy człowiek nerwowo zaczyna zastanawiać się co by tu zrobić z ciałem, aby olśniewało na plaży latem /ok, chociaż żeby nie szokowało/. Zaobserwowałam w przyrodzie nie tylko krokusy i bociany, ale ruchy ludzi na ulicy… i to ruchy profesjonalne czyli wieczornych biegaczy, amatorów Nording Walking, szalonych rowerzystów etc. Nie wiem co dzieje się na siłowniach, ale na zajęciach jogi frekwencja wzrosła razy dwa. To jest fantastyczna moda, bo jeżeli nawet w tak krótkim czasie nie zrzuci się za wiele, to przynajmniej zyska się formę, a to jest sprawa bezcenna. Nasz organizm czuje się lepiej i my czujemy się lepiej. No i często jakoś tak gubimy jednak parę centymetrów to tu, to tam.
This site uses cookies. Find out more about this site’s cookies.