Od Hipstera do Arystokraty

Temat brody w modzie wcale nie jest nowy. Broda obowiązuję u modnego mężczyzny co najmniej cztery sezony. Męska broda… ewaluuje, zatem postanowiłam napisać parę słów na ten temat.

Długa broda na tzw. hipstera odchodzi do lamusa drodzy Panowie. Taka, nieco przerysowana długość zarostu na twarzy męskiej naprawdę dobrze wygląda jedynie u młodych mężczyzn /choć kiedyś zarezerwowana była dla starszyzny/. Poprzednie sezony pokazywały mężczyznę hipstera, dziwaka, lumpa czy kloszarda /stylizacje też szły w tym kierunku/, ale oto nadchodzi zmiana.
Broda zaczyna być nieco krótsza i powinna reprezentować czytelny styl, kontrolowany przez nosiciela:) Z niedbałego wizerunku brodacza wkraczamy w stylizację eleganckiego arystokraty.
Broda drwala
Pozostałość stylu hipsterskiego. Co najmniej 25 cm długości, występuje w parze z wąsem i nie musi być do bólu kontrolowana w formie /to pozory, bo Panowie na szczęście często coś tam z tą formą robią/.
Broda grecka
Broda nieco dłuższa, często także bez wąsów, podkreślająca linię żuchwy. Niekiedy ufryzowana w loki:)
Kozia bródka a la Lenin
Ten typ zarostu nie posiada boczków, dobrze prezentuje się przy twarzy owalnej /muszę dodać, że obecnie jest nie zbyt modny/.
Broda hipstera
Zwana „ironicznym zarostem”, niby niedbała choć wypielęgnowana, dłuższa, trochę „na pirata”.
Broda arystokraty
Krótsza z niezbyt zamaszystym wąsem, jej długość wydłuża nieco twarz. Obowiązkowo zadbana i przystrzyżona najlepiej przez fachowca.
Jak brodę nosić?
Brodę lub zarost należy dopasować do kształtu twarzy. Niedopasowany zarost wygląda karykaturalnie i może spowodować szkody na wizerunku:)
Jak najlepiej dobrać zarost do twarzy trójkątnej, kwadratowej czy okrągłej przeczytacie na
www.braun.com
Poniżej zamieszczam tablicę z rodzajami brody i dopasowaniem jej do kształtu twarzy.
Symbolika brody
Już w starożytnej Mezopotamii broda była ucieleśnieniem męskości i mądrości. Sumerowie czy Asyryjczycy splatali ją w warkocze, kręcili loczki, wplatali złote nici czy obsypywali złotem /uwaga: inspiracja dla stylistów/. W starożytnej Grecji broda była obowiązkowa. W wielu kulturach i religiach stanowi podstawowy atrybut mężczyzny dojrzałego. Zniewagą było kogoś za brodę pociągnąć, a golenie brody było karą lub oznaczało żałobę. Broda w niektórych religiach obowiązuje do tej pory.
Czy warto mieć brodę?
Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie ogólnie /no i wiadomo, nie jestem facetem:)/. Mnie osobiście nie podobają się mężczyźni w przesadnym zaroście. Prawda jest jednak taka, że jeżeli mężczyzna ma doskonale dopasowany zarost do twarzy to wrażenie jest powalające.
Dlaczego drwal odchodzi w przeszłość a wkracza na salony arystokrata?
Trendy w modzie męskiej idą w kierunku wysublimowanej, arystokratycznej, męskiej elegancji. Welurowe marynarki, zapinania dwurzędowe, odniesienia historyczne do dziewiętnastowiecznej szlachty, ale też do wspaniałej estetyki lat pięćdziesiątych dwudziestego wieku /uwielbiam ten czas w modzie/. Broda arystokraty jest krótka, zadbana, świetnie wygląda w zestawie z eleganckim wąsem a wszystko to w doskonałej proporcji.

 

Jak dbać o brodę?
…no bo przecież trzeba. Brodę należy często myć oraz traktować odżywkami do włosów szczególnie, kiedy jest dłuższa. Na rynku dostępne są różnego typu balsamy do zarostu czy wosk do formowania np. wąsów. Najważniejsze jest jednak strzyżenie, a nawet więcej: stylizacja brody i zarostu. Poszukajcie profesjonalnego golibrody /zawód ten był do niedawna na wymarciu, a tu proszę…/ lub salonu fryzjerskiego specjalizującego się w tego typu usługach.

 

Mydlo do brody
Olejek do brody Prospector Co.

 

Klasyczny zestaw przyborów do pielęgnacji zarostu i brody

 

 

Zestaw elektryczny do pielęgnacji zarostu i brody Remington Pionier PG 6050
Capitain Fawcett Zestaw do pielęgnacji brody: olejek i grzebień
Broda a sprawa polska
Do niedawna „zachód” żartował z Polaków, że poznać nas można po tym, iż polski mężczyzna nosi wąsy. Była to prawda, kiedy zachodni świat polityczny świecił gładkim licem, polski mężczyzna prezentował wąsy w każdej formie /o Lechu nie wspomnę:)/. Na szczęście nawet Prezydent Komorowski w pewnym momencie zrezygnował z tego atrybutu i teraz mamy polityków i biznesmenów w większej mierze ogolonych. Mam wrażenie, że bez zarostu czy brody mężczyźni wyglądają jednak młodziej i schludniej. Myślę jednak, że modna broda to forma tęsknoty za mądrością człowieka, spokojniejszym życiem i nareszcie nieco mniejszą presją młodzieńczego wyglądu za wszelką cenę. Przypomnę, że we wspomnianych latach pięćdziesiątych młodzież stylizowała się na starszych i mądrzejszych, może ten socjologiczny trend powraca:)
Znalazłam parę ciekawych stylizacji dla brodaczy: tych zagorzałych i tych z dystansem do brody.
Przekazuję Wam je w celach inspiracyjnych,  Napiszcie, który typ brody najbardziej Wam przypadł do gustu, może ten z ostatniego zdjęcia:)?
Pozdrawiam Beata

 

 

 

 

 

 

 

źródło foto: Pinterest
Parę przydatnych linków.
www.beardshop.pl
www.remingtonproducts.com
www.captainfawcett.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses cookies. Find out more about this site’s cookies.