Cichy Pomocnik

 

 

 

To jest wpis z kategorii męski Dress Code.
Nie raz pisałam o koszulach męskich czy kołnierzach, w parze z krawatem, muchą, z kontrastami.
Dziś muszę napisać o cichej bohaterce koszuli, której nie widać i z której obecności wielu mężczyzn nie zdaje sobie sprawy. Fiszbina, bo o  niej mowa, to mała, zazwyczaj plastikowa lub metalowa część, która jest umieszczona w spodniej części kołnierza dokładnie w jego rogach. Fiszbina zazwyczaj umieszczana jest w tunelu, który kołnierz koszuli posiada. Jej wielkość powinna być dostosowana do wielkości kołnierza. Źle wygląda fiszbina za krótka lub za długa, zakłóca ona kształt kołnierza i nieestetycznie go profiluje. Fiszbina w eleganckiej, biznesowej czy odświętnej koszuli powinna być wyjmowana. Przed praniem należy fiszbiny wyjąć tak, by koszula wyprała się bez przeszkód. Po wyprasowaniu kołnierza umieszczamy fiszbinę z powrotem w tunelu. Dzięki tym zabiegom kołnierz długo zachowa swój kształt i dobrze będzie się prezentował.  Koszula z wyższej półki cenowej powinna oferować fiszbiny zapasowe. Fiszbina oferowana przez producentów koszul jest zazwyczaj plastikowa. Koszule, za które płaci się więcej posiadają fiszbiny metalowe z grawerem, ale spotkałam się także z fiszbinami z naturalnej masy perłowej. Podobnie bowiem jak guziki w koszuli, jeśli elegancka koszula wykonana jest z drogiej, świetnej gatunkowo bawełny powinna posiadać lepszej jakości fiszbinę oraz guziki z masy perłowej czy rogu.
 Przy okazji pamiętajmy, by kołnierz dopasowany był do stylizacji całej sylwetki. Za sztywny kołnierzyk koszuli może zepsuć efekt całego stroju. Kołnierz bez fiszbiny z kolei nie wygląda profesjonalnie. Jednak w stroju formalnym zbyt miękki kołnierz potrafi stracić formę, właśnie w takich momentach przydaje się fiszbina.
Czasem w naprawdę dobrych markach spotkać można kołnierz usztywniony fiszbiną umieszczoną na stałe. Takie rozwiązanie też jest dobre, ponieważ stabilizuje kształt rogów kołnierza, a nie trzeba martwić się o wyjęcie jej czy wymianę. Jednak oczywiście jest to rozwiązanie nieco mniej solidne i rzadko stosowane w eleganckim krawiectwie.
Kołnierzyk na guziki typu button down nie będzie posiadał fiszbiny, po prostu musi być miękki, by można go było zapinać.

 

Można o męskim wizerunku pisać w ogóle i w szczególe /dziś ten drugi wpis/. Diabeł bowiem w szczegółach tkwi jak głosi polskie przysłowie. Poza tym uważam, że przed zakupem porządnej koszuli warto wiedzieć co trzeba sprawdzić, by unikać wizerunkowych wpadek:)

Pozdrawiam Beata

  4 comments for “Cichy Pomocnik

  1. db
    3 czerwca 2018 at 22:01

    Pani Beato pisze Pani, cytuję „Przed praniem należy fiszbiny wyjąć tak, by koszula wyprała się bez przeszkód” po czym dodaje, że „Czasem w naprawdę dobrych markach spotkać można kołnierz usztywniony fiszbiną umieszczoną na stałe”.

    To rodzi się pytanie czy producenci luksusowych koszul z najlepszych materiałów skazani są na brudne kołnierzyki w okolicach fiszbiny?

    Wszyte fiszbiny to zmora każdej koszuli wie to każdy, nie warto pisać że dobre marki wszywają fiszbinę na stałe bo jest to zwyczajnie nieprawda, powiedziałbym że jest wręcz przeciwnie.

    • Beata Rajczak
      3 czerwca 2018 at 22:42

      Dziękuję za komentarz, cieszę się że ktoś czyta moje teksty uważnie.
      Prostuję: fiszbiny, które są umieszczone w tunelach wyjmujemy przed praniem. Jeśli są plastikowe wkładamy je w kołnierz dopiero po prasowaniu. Fiszbiny mogą być także wykonane z metalu lub z masy perłowej. Takie występują w naprawdę luksusowych produktach. Co do fiszbin wszywanych w kołnierz, tych jasna sprawa nie wyjmujemy bowiem umieszczone one są tam na stałe. Są one przeszyte ściegiem lub są to specjalne fiszbiny wykonane ze specjalnych wkładek na bazie fizeliny. I teraz najważniejsze: jeżeli koszula jest w stylu formalnym i cechuje się dobrą jakością MUSI posiadać fiszbinę wewnętrzną czy wkładaną w tunel. Ona stabilizuje kołnierz w rogach i nie ma większego koszmaru niż lekko zagięte rogi kołnierza tam, gdzie jej zabrakło. Takie koszule z wewnętrzną fiszbiną pierzemy śmiało i nie ma zazwyczaj problemu z tak wykonanymi kołnierzami. Wszywane fiszbiny na stałe spotkamy w każdej naprawdę dobrej marce: Calvin Klein, Boss itp. Mam nadzieję, że wyczerpałam temat. Pozdrawiam Beata Rajczak

      • db
        4 czerwca 2018 at 20:56

        Otóż, nie ma nic gorszego niż wszyte fiszbiny – wiem z doświadczenia pranie i prasowanie takich kołnierzyków to makabra.

        Nie mogę się zgodzić, że wyznacznikiem dobrej koszuli jest wszyta na stałe fiszbina – to zwyczajnie nie ma sensu taka fiszbina szybko ulega zniszczeniu i deformacji podczas prania czy prasowania.

        O tym czy marki „Calvin Klein, Boss” są dobre to się nie wypowiem, ale jeśli faktycznie wszywają fiszbiny na stałe to ja podziękuję takie koszule.

      • db
        4 czerwca 2018 at 21:11

        A może nie miałem styczności jeszcze z „dobrą koszulą” i producenci „marek premium” wszywają stalowe fiszbiny na stałe lub nawet te z masy perłowej?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses cookies. Find out more about this site’s cookies.