Albania kraj kontrastów

gorące kraje ciekawe miejsca Albania agawa bałkany podróże

Agawy w Porto Palermo

Cieszę się, że mogę się z Wami podzielić opowieścią i wrażeniami z Albanii, mojej ostatniej podróży pełnej egzotyki, koloru i wrażeń.

Albania to kraj kontrastów.

Najbardziej widoczny i najpiękniejszy kontrast to fantastyczny zestaw lazurowego Morza Jońskiego z Górami Dynarskimi wznoszącymi się nawet na 2000 m n. p. m.. Wyobraźcie to sobie. Pływam na materacu, na turkusowej wodzie i widzę niesamowicie wysokie pasma pięknych gór, a jak wiatr zawieje w drugą stronę to widok także zapiera dech w piersi, bo w całej rozciągłości i okazałości widzimy greckie Korfu. Riwiera Albańska jest naprawdę przepiękna.

riwiera albańska, widoki z albanii, albańskie plaże, morze jońskie, góry dynarskie

Powalające widoki Albańskiej Riwiery

plaże w albanii, przyroda w albanii, porto palermo, albania

Plaża na Porto Palermo, wyspie z XIX wiecznym fortem wybudowanym przez Ali Paszę.

korfu, albania, morze jońskie, plaża albania

Widok z Riwiery Albańskiej na Korfu

albania, porto palermo, plaża albańska,

Porto Palermo

Wiele obaw towarzyszyło mi w związku z tym wyjazdem. Niespokojna sytuacja na świecie, Islamistyczna część tego kraju /ok. 65% Albańczyków jest wyznania islamskiego/, jeżeli widzisz na tej ziemi jakieś oznaki islamu np. meczety lub chrześcijaństwa- duże krzyże np. przed firmami, to wierz mi, nie są to akcenty nachalne czy narzucone przez Albańczyków symbole. Zestawienie tych religii to jeden z piękniejszych, ciekawie i dość harmonijnie brzmiących kontrastów jakie tu zanotowałam.

albania, albańskie plaże, kościółek w albanii

Kościółek na wyspie Porto Palermo zbudowany przez Ali Paszę dla swojej żony, która prawdopodobnie była chrześcijanką.

 

Kraj ten przez wiele lat miał narzuconą laicyzację przez dyktatora Envera Hodżę. Pierwsze demokratyczne wybory w Albanii odbyły się dopiero w roku 1991, od tego czasu Albania demokratyzuje się i coraz bardziej europejsko podchodzi do turystyki.

Co zobaczysz w Albanii?

bardzo dużo rozpoczętych budów domów, firm, hoteli, apartamentowców. Na obszarze całej Albanii spotkać można także charakterystyczne betonowe bunkry, które ogarnięty obsesją wojny Hodża umieścił na obszarze całego kraju. Spotkasz je na plaży, na zboczach górskich a nawet w miastach.

bunkry albania hodża reżim w albanii

Jeden z wielu bunkrów, które w Albanii zobaczysz wszędzie

Zobaczysz też niestety wysypiska śmieci, jeden z najbardziej przykrych elementów tutejszego pejzażu, z którym Albańczycy jeszcze sobie nie radzą. Ciekawostką są zwierzęta: krowy, świnie czy bezpańskie psy, które w tych śmieciach baraszkują..

Zwierzaki są w tym kraju na tyle wyluzowane, że baraszkują także na plaży i w ogóle są zrelaksowane i wyrozumiałe dla plażowiczów:)

krowy albania, zwierzęta w albanii

Krowa albańska hasa na plaży:)

Towarzyszem naszej wyprawy był prawdziwy pies obronny:), a tak naprawdę wyjątkowo spokojny Rico, owczarek szkocki.

owczarek szkocki czarny, grzeczny pies

Rico- zwiedzał z nami Albanię

Mieliśmy też chwilę horroru. Byliśmy świadkami walki niewinnego wiewióra /gatunku nie zidentyfikowaliśmy/ z paskudnym wężem dusicielem. Fotki prawie jak z National Geographic autorstwa Witka poniżej. Z tej walki zwycięsko wyszedł wiewiór.

zwierzęta w albani, wąż dusiciel, National Geografic

Zwierzęta spadły z gór wprost na naszą posesję.

zwierzęta w albani, osiołek

Osiołki, które same wędrują po trasach to w tym kraju częsty widok.

Docelowo miejsce, w którym mieszkaliśmy znajduje się w pobliżu niesamowitych zabytków, powstałych tak dawno, że zostały one wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Unesco. Pierwsze, bardzo znane na Bałkanach miejsce to słynny BUTRINT- archeologiczna perła Albanii. Zespół fragmentów budowli a właściwie ruin, których kompleks pozwala na zanotowanie jak żyli i funkcjonowali ludzie w okresie przed naszą erą i dalej. Butrint datowany jest na VII w p.n.e.. Miejsce to łączy kultury starożytną, rzymską i bizantyjską. Jest to historyczny obszar wpływu kultur tureckiej, greckiej, rzymskiej.  Zobaczysz tu fragmenty starożytnego amfiteatru ze sceną i sanktuarium Asclepiosa, termy, gimnazjum, baptysterium, katedrę i wiele innych. Obszar jest spory, jeżeli chcesz to zwiedzać lepiej zrobić to wiosną… temperatura potrafi przytępić zmysły…

butrint starożytne miasto w albanii, zabytki albanii

Butrint

Butrint starożytne miasto na bałkanach albania

Pamiątki z Butrintu

Drugim skarbem kultury bałkańskiej tego obszaru jest Srebrne Miasto GJIROKASTRA – miasto muzeum. „Miasto Tysiąca schodów”-tak jest ono zwane ze względu na bardzo stromą architekturę terenu i pobudowanych na niej budynkach wraz z twierdzą, również wpisane jest na Listę Światowego Dziedzictwa Unesco. Piękny średniowieczny zamek wzniesiony przez Turków Osmańskich na wzgórzu, otoczony jest starówką. Te budynki posiadają dachy z szarego łupku skalnego, dlatego właśnie miasto jest nazywane srebrnym miastem lub srebrną twierdzą. W zamku znajdują się muzeum Armii, II Wojny Światowej i to jeszcze jeden ciekawy kontrast. Wchodząc do wnętrza starej twierdzy zobaczysz działa z drugiej wojny światowej, ale co lepsze, ogromne rzeźby socrealistyczne upamiętniające komunizm oraz wątpliwej klasy malarstwo hołubiące reżim. Fajna mieszanka.

gjirokastra srebrne miasto lista zabytków unesco albania

Gjirokastra

Wracając z Gjirokastra koniecznie należy zobaczyć Blue Eye – źródełko skalne, którego głębokość sięga 45 m. Daje to na powierzchni efekt oka: w środku turkus, który przechodzi w szmaragd i granat. Co tam robią turyści-czyli my? Ano łapią reumatyzm, należy bowiem wejść na płycizny przy Błękitnym Oku /podobno na szczęście/ choćby na chwilę. Wychodzisz z wody +10 st. w poczuciu, że szczęście masz, reumatyzm też, bo woda jest tam do bólu lodowata. Ale czego się nie robi dla fotki. Swoją drogą byli tam też i tacy, którzy skakali na tę prawdziwą głębinę-i wypływali…

Ciekawostką jest fakt, że Blue Eye nie było podczas dyktatury dostępne dla zwiedzających, mogli je podziwiać jedynie prominenci partyjni i wybrańcy władzy.

Blue Eye niebieskie oko albania

Blue Eye

Za 20 m zakręt w prawo…

… potem zakręt w lewo. Ciepły głos Krzysia Hołowczyca, co dwie sekundy oświadczał grzecznie z nawigacji, że nie uświadczysz tu drogi prostej. Albania w 75% jest krajem górzystym. O albańskich drogach myślę w dwóch kategoriach: kręte i bardzo kręte. Piszę o tym jako człowiek dotknięty „błogosławieństwem” choroby lokomocyjnej, ku przestrodze ludzi w podobnej sytuacji. Pamiętajcie, zabierzcie ze sobą sporą ilość Lokomotivu /ja miałam i tabletki, i drażetki do ssania/ Bez tego zabezpieczenia nie da się podróżować po pięknych Alpach Albańskich. Na potwierdzenie zestaw fotek z trasy:

znaki drogowe zakręty albania

Zbiór dedykowany wszystkim z chorobą lokomocyjną

Albańczycy są bardzo przyjaźni. Nie doświadczyłam żądnych awantur ani konfliktów. Są uśmiechnięci i otwarci szczególnie na turystów. I wiecie co? Lubią Polaków. No, ale kto na Bałkanach nas nie lubi…

Wspominałam, że Albania to kraj mercedesów? Tych nowych i tych historycznych:)

mercedes stary albania

Jeden z ciekawszych modeli merców w Albanii:)

 

Ceny są bardzo przystępne. Udało Nam się zamieszkać w świetnych warunkach-dzięki Karolowi. Za dwupokojowy apartament kwota dla całej rodziny wyniosła 25 euro. Gyros na plaży: 1,20 euro/ok 150 leków. Parasolki z dwoma leżakami na plaży: wynajęcie 500 leków czyli nieco ponad 3 euro na dzień. Ceny są tu porównywalne do polskich.

Plaża borsh albania, parasole na plaży riwiera albańska

Parasole i leżaki na plaży w Borsh

Co jedzą Albańczycy?

Ryby i jeszcze raz ryby. Podczas tego wyjazdu zjadłam rybę mojego życia, której nazwy nie wymienię. Były owoce morza oraz baranina i wieprzowina z grilla. Została poczęstowana przez naszą albańską gospodynię potrawką z papryki pomidorów i białego sera na ciepło. Pycha.

Ryby w Albanii, kuchnia albańska

Najlepsza ryba jaką jadłam kiedykolwiek

pyszne jedzenie z Albanii

Potrawka gospodyni

Skład sałatek był prosty: cebula, zielona i czerwona papryka, pomidory /pyszne/ pokrapiane oliwą. Borsh i Riwiera Albańska słynie z produkcji oliwy. Nabyłam drogą kupna, 5 litrów tej boskiej substancji, częściowo z myślą o prezentach…dla przyjaciół.

Rakiję też przywiozłam…

Zostanie mi także w pamięci słodki smak arbuza, i winogron, które miałam okazję próbować wielokrotnie.

Robimy szejka w arbuzie:)

arbuz szejk w arbuzie blender

Szejk w arbuzie, opłacało się zabrać blender

 

Jeżeli myślisz, że Albania to kraj niebezpieczny to muszę nadmienić w tym miejscu, że takiej ilości drogówki ustawionej z taką częstotliwością w życiu nigdzie nie widziałam. Kontrola za kontrolą, ale nas turystów /takie miałam wrażenie/ traktowali łagodnie i z uśmiechem. Jakby wiedzieli z czym zetknie się nieświadomy Europejczyk na albańskim skrzyżowaniu, w środku niewielkiego miasta. Najpierw musisz rozszyfrować czy to jest skrzyżowanie, rondo, ustąp pierwszeństwa ect. a potem daj se spokój, bo oni i tak jeżdżą jak chcą, a pierwszeństwo z prawej nie istnieje. Doskonały kraj do szkolenia z ruchu drogowego w bardziej ekstremalnych okolicznościach:)

Ulica w albanii, ruch w albanii, jak jeździć w albanii

Policja naprawdę wszędzie

Plażing i smażing…

Średnia temperatura tego wyjazdu to 35 st. Celsjusza. To znaczy, że po tygodniu wszyscy z utęsknieniem czekaliśmy na deszcz /abstrakcja na Riwierze/ albo chociaż chłód. Porada dla fashionistek w Albanii-dziewczyny nie bierzcie za dużej ilości lakierów do paznokci, bo po dwóch dniach ich konsystencja przypomina gęsty silikon. Na wyjazd wybrałam Sephora Way to Heaven. Pewnie domyślacie się dlaczego…

30

upał, gorąco jak radzić sobie w upalne dni

Upał

gorąco, upał ciepła albania

Jeszcze większy upał

Podczas naszego wjazdu do Albanii padał deszcz, przecież to kraj wysokich gór, czyli pogoda powinna być nieco bardziej kapryśna/ jednak zjeżdżając w dół, południe Europy wita gorącym klimatem. Ratowaliśmy się klimatyzacją i zmrożonymi arbuzami.

arbuzy, melony owoce z albanii

Owocowe skarby na straganie: arbuzy i melony

Jako spragnieni słońca Polacy plażę albańską witaliśmy początkowo ok 12.30 a po gdzieś trzech dniach o 14.00- do utęsknionego wieczora, no bo 3 stopnie chłodniej się robiło…

Zero rekinów, zero delfinów ale rybki w wodzie były oczywiście, wielkości od 5 cm do 15 cm. Jeżowce też były:)

To, co bardzo mi się podobało w krajobrazie albańskich plaż to parasolki ze słomy lub liści i traw oraz mniejsze i większe baldachimy, które Albańczycy budują z łodyg kwiatów agaw /charakterystycznych „sosenek”/ gałęzi i liści. Wyglądają one naturalnie i świetnie komponują się z urodą tutejszych gór i plaż.

piękne widoki albania plaże w albanii

Kwitnące agawy i plaża w Porto Palermo

Na koniec albański narodowy akcent na plaży. Muszę tu przyznać, że albańska flaga w kolorystyce i formie nieco mnie przeraża. Jednak w postaci filiżanki do kawki akceptuję ją w 100%. Pobyt oceniam jako szalenie udany i gorąco Wam polecam ten kierunek podróży. Miejsce bez lansu, zadęcia, pełne ludzkiej serdeczności, pięknej przyrody i ciekawych klimatów.

kawa po turecku, albania, kawa na plaży

Kawa po turecku na plaży w Albanii

A może zaproponujecie mi jakiś fajny kierunek podróży na następne wakacje?

Pozdrawiam Beata

foto: Witold Rajczak STUDIO 13 i ja 🙂

 

  6 comments for “Albania kraj kontrastów

  1. ela
    16 sierpnia 2015 at 21:49

    Byłam, widziałam,potwierdzam w 100 % .Jestem również oczarowana Albanią.

  2. Katarzyna
    17 sierpnia 2015 at 20:55

    Brawo,brawo i jeszcze raz brawo !!!
    Dziękuję za ten świetny post, jeszcze przez chwilę mogłam poczuć ten klimat 🙂

  3. Ania
    18 sierpnia 2015 at 16:43

    Świetny post, choć tam nie byłam chociaż przez chwilę mogłam poczuć się jakbym tam była 🙂 🙂
    Super zdjęcia, piękne widoki 🙂

    • Beata Rajczak
      18 sierpnia 2015 at 22:00

      Dziękuję Aniu?

  4. 23 sierpnia 2015 at 10:37

    Super zdiecia , zazdroszcze urlopu i klimatu Albanji.Calkiem inaczej ten kraj sobie wyobrazalam .Dzekuje

  5. B.
    12 września 2015 at 20:18

    Niesamowite klimaty, na pewno na długo pozostaną w pamięci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses cookies. Find out more about this site’s cookies.