Miłość w powietrzu Love in the air

SERCA

 

STRZ 3

Walentynki – podarunki, pocałunki…czyli co zaproponować ukochanej osobie w ten uroczysty dzień?

Ja proponuje trzy walentynkowe propozycje wieczoru:

1. Film. Nic tak nie wprawia w walentynkowy nastrój jak świetne kino z miłością w tle. Poniżej moje ulubione filmowe opowieści, które Wam walentynkowo polecam. Nie są to komedie romantyczne, ale historie, które mnie wzruszają.

2. Kawa. Pomysł na Smak, założę się że oczarujesz swoją Walentynkę. Zaproponuj kawę trochę inaczej.    Przepisy od WhiteConceptShirt poniżej w poście.

3. I wreszcie czekolada. Królowa miłosnych westchnień /nie wiem jak Wy, ale jak ja widzę czekoladę to wzdycham i partner się przez chwilkę nie liczy…/

Potem właściwie już nic…no może parę słodkich buziaków…

„The Piano” /Fortepian/ reż. Jane Campion 1993

Historia niemej kobiety z dzieckiem zmuszonej do zamążpójścia, której mąż niestety nie będzie tym ukochanym. Film ma dwa przesłania: konwenanse i układność nie zawsze dobrze komunikują się ze sztuką, a pozorny brak ogłady i znajomości sztuki nie świadczy o braku wrażliwości.  Brak zrozumienia dla pasji i poszukiwania piękna może prowadzić do nieszczęścia. Film, który zdjęciami oraz treścią muzyczną powala. Muzykę do filmu, wprost niesamowitą, skomponował i wykonał Michael Nyman. Uwagę przykuwają genialne kreacje aktorskie Holly Hunter/Oskar za rolę pierwszoplanową/, Harveya Keihtela oraz Anny Paquin /Oskar z a rolę drugoplanową/ i Sama Neilla. Nie będę pisać recenzji, mam cichą nadzieję, że czytając ten post nabierzecie ochoty na obejrzenie tego filmu. Jane Campion została również uchonorowana Oskarem za scenariusz. Ja jeszcze przyznałabym jednego za zdjęcia, przepiękne, w wykonaniu Stuarta Dryburgha.

the-piano

„The Lobster” /Homar/ reż. Giorgos Lanthimos   2015

Film , który wprawił mnie w zdumienie, osłupienie, z którego do tej pory prawdę mówiąc nie wyszłam. Filmów oglądam sporo, lubię kino dobrej klasy i muszę przyznać, że jest niewiele takich , które potrafią mnie zaskoczyć. „The Lobster” to nokaut. Znajdujemy się w rzeczywistości, w której ludzie nie mają prawa być singlami. Jeżeli tracą swojego partnera natychmiast odsyłani są do hoteli dla singli i tam w ciągu 45 dni muszą znaleźć swoją drugą połowę. Jeżeli tego nie uczynią to konsekwencje są…szokująco zaskakujące. Muszę dodać, że rola Collina Farrella kompletnie nie wpisuje się w Jego dotychczasowe kreacje aktorskie. Pozytywnie. W mojej ocenie film ten uświadamia nam prostą zasadę: uczuć nie da się zaprojektować. Obejrzyjcie ten film koniecznie, gorąco polecam.

„Pride and Prejudice” /Duma i Uprzedzenie/ reż. Joe Wright  2005

Wiem, romans na podstawie powieści Jane Austin  to propozycja właściwie tylko dla kobiet.  Nie mogę się jednak do końca z tym zgodzić. Jestem fanką głównej postaci Elizabeth, która pomimo narzuconych kobiecie ról w ówczesnym społeczeństwie, swoją inteligencją i wrażliwością próbuje nie sprzeniewierzać się samej sobie. I do tego wszystkiego Pan Darcy, który taką właśnie intelektualistkę pokochał, nie bez pewnych przeszkód… Główną rolą Keira Knightley fantastycznie spięła całą opowieść. Piękna XIX-wieczna wieś angielska w zderzeniu z kulturowością i obyczajami szlachty angielskiej tej okrutnie bogatej i tej szlachetnie ubogiej.  Oglądam co jakiś czas…

„Eqilibrium” reż. Kurt Wimmer 2002

Futurystyczna wizja świata zwanego Libria, ze skorumpowanym politycznie społeczeństwem. Reżim narzuca ludziom wyzbycie się wszelkich uczuć za pomocą tabletek tzw. prozjum po to, by nie występowały wśród ludzi agresja, zbrodnia i żadne inne uczucia. Miłość, współczucie i innego typu „odczuwanie” są zabronione pod groźbą kary śmierci. Nad tak doskonale zaprojektowaną ludzkością władzę sprawuje zakon z Ojcem na czele. Zakon doskonale wyszkolony w sztukach walki, pełni rolę prewencyjną i szybko wyłapuje tych, którzy odczuwają. Jeden z najlepiej wyszkolonych kleryków John Preston, oddany reżimowi wkrótce przekona się, że nie da się walczyć z miłością… W świetnej aktorskiej i sportowej formie kleryka o miękkim sercu i pięknej duszy gra Christian Bale. Klimatyczna strzelanka czyli coś dla Niej i dla Niego:)

audiovisual-split-focus-07

„One Day” /Jeden Dzień/ reż. Lone Scherfig 2011

Scenariusz filmu oparty został na powieści „Jeden dzień”, autorstwa Davida Nichollsa. Opowieść o tym, że nic w miłości nie jest oczywiste, i że niekiedy trzeba wiele czasu i smutnych doświadczeń, aby docenić kogoś, kto cały czas znajdował się gdzieś w pobliżu. Ostrzegam, że jest to właściwie nieco smutna opowieść. Rola Anne Hathaway jest genialna, a film ciepły i mądry.

„Sweet November” /Słodki listopad/ reż. Pat O’Connor  2001

Lubię nietypowe zaskakujące historie i taką mamy w tym filmie. Jak odczuwać życie i spojrzeć na nie z drugiej, wrażliwszej strony? Opowieść o mądrej, radosnej i niepokornej dziewczynie, która otwiera serce oczy i uczucia pewnego, chorobliwie zapracowanego przystojniaka. Bitwa o miłość przeradza się w walkę z czasem… Smutna, totalnie romantyczna historia. Katharsis zapewnione.

 

słoiczek poziom

Do świetnego filmu  serwujemy pyszną kawę zatem:

Do filmu „The Piano” proponuję Kawę Sycylijską:

Kawa Sycylijska:

100 ml mocnej kawy, 40 ml amaretto/likier/, bita śmietana, grenadyna /słodki syrop/    

Do kawy dodajemy amaretto dekorujemy bitą śmietaną i grenadyną. Serwujemy w standardowej wielkości filiżance.

Przy „The Lobster” napijcie się Kawy Miętowej:

Kawa Miętowa:

50 ml mocnej kawy, 20 ml likieru miętowego, 1 gałka lodów waniliowych, listki mięty.

Mieszamy likier i kawę, przelewamy do wysokiego kieliszka na nóżce. Na tak przygotowaną mieszankę kładziemy gałkę lodów i listki mięty lub zamiast listków można lody skropić likierem miętowym.

Oglądając „Equilibrium” można zaproponować Kawę Kozaka:

Kawa Kozaka:

50 ml czerwonego słodkiego wina, 100 ml kawy, 2 łyżeczki cukru, 20 ml wódki.

Podgrzewamy wino z cukrem, dodajemy kawę, i na koniec dodajemy wódkę. Serwujemy w dużej filiżance.

Przy filmie One Day zaproponuj kawę frappe:

Frappe:

Do chłodnego espresso dodajemy kostki lodu lub lód pokruszony oraz zimne mleko, Następnie na wierzchu umieszczamy gałkę lodów waniliowych i czapę bitej śmietany/wersja na bogato/. Można przed położeniem bitej śmietany zmiksować kawę z mlekiem i lodami. Podajemy w długiej szklance ze słomką.

czekolada dwa k

Przy „Sweet November” doskonale zestawi się Latte Macchiato:

Latte Macchiato:

Mocno spienione mleko wlewamy do grubościennej szklanki. dolewamy powoli gorące espresso. powinno ono znaleźć się pod pianką i nad właściwą warstwą mleka. Podajemy z długą łyżeczką.

Jeśli nie kawa to czekolada, co jak mówi przysłowie prosto z interesta:

…czekolada nie pyta, czekolada rozumie…

Czekolada na gorąco:

Za niepowtarzalny smak czekolady odpowiadają dodatki: imbir, cynamon, szczypta chilli czy pieprzu cayenne i oczywiście smaki owocowe. Takie przyprawy działają zaskakująco na podniebienie. Poniżej przepis:

  • 400 ml mleka
  • 50 ml wody
  • 200 ml śmietanki kremówki 30% z kartonika
  • 2 łyżki cukru wanilinowego
  • 100 g gorzkiej czekolady

Do małego garnuszka wlać mleko, wodę i śmietankę kremówkę, dodać cukier z wanilią i mieszając podgrzać prawie do zagotowania. Stopniowo dodawać po kosteczce czekoladę cały czas energicznie mieszając. Zagotować i jeszcze chwilę pogotować. Zdjąć z ognia i przez chwilę miksować mikserem jeśli czekolada nie jest jeszcze gładka i kremowa.

Rzadszą konsystencję można spienić i dodać bitej śmietany czy pianek-jest to wersja bardzo słodka.

Na bitą śmietanę możesz także położyć kawałki orzechów i ziarna granatu. Będzie słodko i z czerwonym, walentynkowym akcentem.

słoiczek czoko

serce i kubek

Życzę Wam naprawdę Słodkich Walentynek:)

Beata

 

  1 comment for “Miłość w powietrzu Love in the air

  1. Barbara
    5 marca 2016 at 12:58

    Sama jestem kawoszką i uwielbiam eksperymentować, dlatego skusiłam się na wypróbowanie opublikowanych przepisów. Kawa Miętowa – znakomita, polecam. Pozostaje jeszcze do posmakowania gorąca czekolada, ale to przy najbliższej okazji. Pozdrawiam, Basia

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

This site uses cookies. Find out more about this site’s cookies.